piątek, 7 listopada 2014

Talking with Alexey Plutser-Sarno, ideologist and media-artist of the VOINA Group. (Polish version)

1. What are you fighting for in your projects? 
W swoich akcjach parodiujemy i wyśmiewamy szkodliwe, represyjno-patriarchalne symbole, będące podstawą współczesnej autorytarno-totalitarnej społeczności i rządzącego reżimu. Społeczeństwo nie jest jednolite, jest w nim wiele społeczności. My występujemy przeciwko społeczności policjantów, urzędników, bandytów i skorumpowanych z nimi biznesmenów. To wszystko jedna, jednolita grupa. Generalnie walczymy z obskurantyzmem średniowiecznych symboli będących podstawami państwa, które z jakiegoś powodu nazywają siebie liberalnymi i demokratycznymi

 2.What kind of methods are you using? Give an example if you can. Which of these methods do you consider as the most effective? 
Pierwszy rodzaj naszych prac to akcje metaforyczne, które upraszczając można postrzegać jako metaforyczne portrety społeczeństwa. Na przykład nasza akcja „Pieprz się za spadkobierce Niedźwiadka!” «Ебись за Наследника Медвежонка!» w 2008 roku w Moskwie była portretem przedwyborczej Rosji. Akcja ta była przeprowadzona przed wyborami Miedwiediewa i opublikowana w czasie ciszy wyborczej przed samym głosowaniem. Członkowie Voiny uprawiali seks parami a ja stałem nad nimi w smokingu z cygarem ze znieważającym, nieprzyzwoitym transparentem. To metaforyczny portret Rosji gdzie każdy każdego pieprzy a władza patrzy na to z zadowoleniem.

Akcja „Pamięci dekabrystów (Powieszenie w Auchan)” (Памяти Декабристов. Повешение в Ашане), w czasie której w dziale „oświetlenie” w supermarkecie w biały dzień powiesiliśmy dwóch gejów (jeden z nich był żydem) i trzech gastarbajterów, była metaforą polityki ksenofobii, homofobii, antysemityzmu i niewolnictwa, którą prowadzą rosyjskie władze.

A nasza ostatnia akcja przeprowadzona w Dani „Europa ssie!” lub „Obama ssie kutasa Putina” (Europe sucks, or Obama suckled Putin`s dick! Action, Voina ArtGroup http://www.liveleak.com/view?i=e25_1399273871 ) była metaforycznym obrazem europejskiej polityki gdzie wszyscy politycy są gotowi za gaz i pieniądze ssać Putinowi i boja się cokolwiek powiedzieć przeciwko jego autorytarnej polityce. Ta akcja była przeprowadzona rok prze przed wydarzeniami na Ukrainie kiedy wszystko to stało się oczywiste. Teraz po roku możemy powiedzieć że ten metaforyczny obraz okazał się być słusznym. Drugi rodzaj naszych prac to akcje w poparciu więźniów politycznych. Całą serię takich akcji przeprowadziliśmy w Krakowie w lecie 2012 roku.


Is it humour or rather provocation as an art form?
We wszystkich naszych akcjach prowokacja nie jest celem samym w sobie. To po prostu prawdziwy portret obecnej władzy. A jeśli władza w odpowiedzi na nasze akcje daje się sprowokować i rzuca się a artystów z represjami to w ten sposób sama potwierdza to że metaforyczny wydźwięk akcji okazuje się być zgodny z rzeczywistością. W takich sytuacjach reakcja władzy wywołuje reakcję mass mediów i akcja staje się efektywna, wpływa na umysły. Ale powtarzam, prowokacja nie jest celem. Jest tylko efektem ubocznym, skutkiem idiotyzmu, faszyzacji władzy. Najważniejsza jest ironia, sarkazm, szydzenie i uczciwość samej akcji – to główne narzędzia naszych akcji.

3.What do you think about remaining anonymous as an artist? Some decide to do so, especially those how use subversive (diversionary) methods.
Anonimowość w sztuce protestu to zawsze pewnego rodzaju iluzja. Zawsze widzowie chcą poznać imiona i nazwiska autorów i wcześniej czy później ta tajemnica wychodzi na jaw. I jak jest różnica czy w danym momencie historycznym takie nazwy jak Banksy czy Voina to prawdziwe nazwiska, nicki albo nazwy grup? Wszystko jedno – uwagę ludzi przyciągają pewne symbole. Wszystko jedno, to co jest tajne stanie się jawnym. Inna sprawa gdy mamy do czynienia z całkowicie bezimienną sztuką anarchistyczną. Jest temu bliżej do ludowej sztuki czy jak wcześniej mówiono sztuki folkloru. I tutaj istota tkwi nie tylko w kryminalnym aspekcie akcji i w ryzyku dla autora. Rzecz w tym że zgodnie z typologią w ludowej sztuce protestu autora nie ma i być nie może. To sztuka kolektywna swojego typu. W miejscu autora centralną pozycję zajmują szablony ideowe i wzorce dla pracy, normy działania. I tu po prostu nie ma po co szukać autora, jego nie ma. Kiedy anarchiści obrzucili pęcherzykami z farbą budynki rządowe w Moskwie – śmiesznie szukać autora kiedy w akcji bierze udział kilkaset osób.

4. What is your opinion on attitude of official art world towards artists?
Oficjalny świat sztuki jest bardzo różnorodny. To nie jest jednolita przestrzeń – zawiera się w niej sfera komercyjna, ale jest też miejsce dla uczciwych kuratorów jak np. Artur Żmijewski lub Marcin Gołębiewski, którzy pracują na rzecz sztuki, a nie pieniędzy. Anonimowi artyści także są różni. Są też tacy, którzy wręcz rwą się do galerii i pieniędzy. Moje stanowisko pozostaje jednak niezmienne – jaki by nie był galerzysta czy kurator – galerie jako centralne miejsce pracy umarło. Artysta powinien pracować w przestrzeni miejskiej, między ludźmi i nie powinno mieć dla niego znaczenia, czy ma kuratora, czy nie. Bez kuratora efekt pracy artysty powinien być taki sam jak z nim. Kurator pełni rolę jedynie cennego pomocnika, który może ułatwić pracę, albo partnerem, czyli artystą-współautorem, który pracuje razem z artystą. Galeria nadaje się jedynie do tego, aby być miejscem do sprawozdania z wykonanej pracy, ale nie jako miejsce pracy akcjonisty lub performera. Jakiekolwiek galeryjne performance to jedynie symulacja.

5. Do you consider your artistic activity as political? 
Nie, to nie jest działalność polityczna. To jest sztuka polityczna. Jest to sztuka na temat polityki i problemów społecznych. Forma pozostaje artystyczną, metaforyczną. Oczywiście jeśli u „autora” akcji jest zleceniodawca ze świata polityki, to nawet jeśli forma pozostaje artystyczna, staje się ona akcją polityczną. Dzieje się tak, ponieważ pierwotnym autorem idei jest polityk i akcja służy jego interesom. Jeśli autor jest jednak artystą oraz forma i cele pozostają artystyczne, a społeczno-polityczny jest tylko temat, to nie można mówić, że jest to polityka.

6. Do you think that artists’ remuneration should depend on: their politics, artistic value of their works without politics or remuneration for artists should be divided equally because it is impossible to objectively evaluate art? 
U każdego są swoje zasady. My co do zasady nie bierzemy pieniędzy za naszą pracę, jeśli dostajemy jakieś pieniądze to nie wykorzystujemy ich na nasze osobiste potrzeby, ale tylko na grupowe. Jeśli na przykład u nas w grupie w ogóle nie ma kamery do pracy, a kurator oferuje pomoc to nie jesteśmy przeciwko. My też rezygnujemy z hoteli, staramy się żyć za darmo, najczęściej w squatach albo u przyjaciół. Ale co jest najważniejsze to nie pieniądze ale to na co je wydajesz. Na przykład w 2011 roku w Moskwie dostaliśmy nagrodę Innowacja „Инновация” 8,5 tysięcy dolarów przyznaną przez Ministerstwa Kultury. Pieniędzy nie wzięliśmy, ale też nie oddaliśmy państwu. Udzieliliśmy pełnomocnictwa organizacji działającej na rzecz ochrony praw człowieka AGORA przy zastrzeżeniu, że zostaną one wykorzystane na potrzeby więźniów politycznych. Pieniądze poszły na adwokatów i inną pomoc. Wielu aktywistów udało się wyciągnąć z więzienia. I pluję na to, że mieszali nas z błotem i wszędzie trąbili, że Voina wzięła pieniądze od państwa, bo zorganizowaliśmy potężny trolling – wyszydziliśmy państwo, a jednocześnie pomogliśmy uwięzionym aktywistom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz